Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2011

mały piesek

Miał być osiołek ale ostatecznie pierwszy powstał piesek. Osiołek czeka na grzywę. Piesek powstał w niedzielę rano. Wczoraj miał swoją pierwszą sesję zdjęciową i był bardzo z niej zadowolony. Zapraszam do podziwiania.


Piasek i Noc

Dzisiaj przedstawiam Wam naszyjnik wykonany przeze mnie z kamieni syntetycznych (Piasek Pustyni i Noc Kairu) oraz posrebrzanego druta. Naszyjnik ma długość ok.55 cm.

Maskotkowa rodzinka

Przedstawiam Wam zdjęcie mojej maskotkowej rodzinki (zdjęcie nie jest pierwszej nowości, w niedzielę do rodzinki dołączyła nowa maskotka).  
Walkę z przeziębieniem wygrałam :-) Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe komentarze. Pozdrawiam

Piesek i myszorek

Oto moje dwa najnowsze dzieła. Zapraszam do podziwiania.
Piesek ma obszytą cyrkoniami wstążkę. 
Myszorek powstał ze wzoru na chomika. Uszyłam go z polaru.



Myszorek powstał podczas oglądania mojego ulubionego filmu. Szyłam go ręcznie. Niedługo zacznę się integrować z maszyną do szycia.

konik morski

Dzisiaj prezentuję drugą wykonaną przeze mnie maskotkę. Wybór padł na konika morskiego. Zrobiłam go z błyszczącego materiału.

Piesek maskotka

Dzisiaj przedstawiam Wam moją pierwszą maskotkę. Szyłam ją przez 4,5 godziny. Zrobiłam kilka błędów i już wiem, żeby zszywać całość tak, żeby nie rzucało się w oczy. Piesek trafił już do nowego domu (a raczej samochodu). Nowy pan jest zadowolony.

Naszyjnik

Dzisiaj przedstawiam Wam naszyjnik z piasku pustyni. Moje cudo mierzy sobie 35 cm długości i było tworzone przez prawie całą noc. Zapraszam do podziwiania.
Udało mi się zdobyć kilka wykrojów maskotek. Na razie szukam w domu odpowiednich materiałów. Kilka już się znalazło. Tylko od jakiej zacząć...

rękawiczka

Dzisiaj zaprezentuję Wam moją rękawiczkę. Uszyłam ją z myślą o nadchodzącej jesieni. Spędziłam nad nią 3 dni. Szyłam ją ręcznie. Warto było. Brakuje mi jeszcze drugiej. Przed październikiem na pewno zdążę. Pozdrawiam



skrzydlaci goście

W tym roku lato nas nie rozpieszcza. Ciepłych dni jest bardzo mało. Jednak po pokazaniu się słoneczka biegłam szybko z aparatem do ogrodu i witałam skrzydlatych gości. Efekty powitań widoczne są  na zdjęciach. 





bransoletka

Niedzielne popołudnie spędziłam przy biurku z koralikami i drutem posrebrzanym. Powstały 4 wersje kolorystyczne bransoletki. Jedną z nich prezentuję na zdjęciu. Drut zawinęłam na pudełku po kremie. Zapięcie wykonałam z haftki.

W ramach powitania

Witam wszystkich czytelników na moim blogu. Jak widać jest to mój pierwszy post. Na moim blogu będę publikowała zdjęcia wszystkiego co uda mi się stworzyć. Na początek napiszę kilka słów o sobie. Jestem studentką. Interesuję się jubilerstwem i szeroko rozumianym rękodziełem. Dookoła widzę wiele inspiracji i w miarę możliwości próbuję coś stworzyć. Pozdrawiam i zapraszam do częstych odwiedzin.