Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

Sówka w czapce

Kiedy zapisywałam się na sal choinka 2016 byłam pewna, że w ciągu roku uda mi się wyszyć 12 ozdób na choinkę. Niestety prace związane z magisterką trochę pokrzyżowały mi plany.  W tym miesiącu wyszyłam sówkę. Do wyszycia wykorzystałam mulinę cieniowaną oraz końcówki mulin. 

W piątek czeka mnie ważny dzień. Wychodzę za mąż :) Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i wpadek nie będzie. Teraz robimy przyjęcie kameralne tylko dla najbliższej rodziny. Na maj mamy zaplanowany ślub kościelny z weselem. 
*** odpowiedzi na komentarze:
Iwona - ja cały czas mam wrażenie, że w moich mulinach panuje bałagan ;)
raeszka - dziękuję :) lampa jest prezentem urodzinowym od mojej mamy :)
karolina - mi też się marzy pokój, mogłabym bardziej zaszaleć
Krysia - przy montowaniu łóżeczka zobaczymy czy stolik się zmieści
Anarietta - skończone obrazki trzymam w pudełku, kiedyś pokażę je na blogu

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)

Mój kącik twórczy

Dzisiaj zaproszę Was do kącika, w którym powstaje większość moich haftów (zdarza mi się też wyszywać w łóżku). Po remoncie w zeszłym roku ustawiłam mały stolik pod jednym ze skosów.


Trzymam na nim pudełka z mulinami, które są mi potrzebne do bieżących haftów. Pozostałe stoją na półce.


W jednym z pudełek mam przygotowane bobinki gotowe do nawijania i kartoniki z bobinkami do wycięcia.


W małym pudełku są końcówki mulin. Przeznaczam je do wyszycia małych obrazków oraz ozdób na choinkę.

W trakcie wyszywania najczęściej mam taki rozgardiasz ;)


Mulina, która czeka na swoją kolej. Pozostałe kolory trzymam w pudełkach po lodach (każde z pudełek jest podpisane nazwą obrazka, który chcę wyszyć. Układam w nich kolory potrzebne do danego projektu.)

Od takiej kolekcji mulin zaczynałam:


Nawet nie wiem kiedy moje zapasy się tak mocno rozrosły :)
Już niedługo będę musiała pożegnać się z moim kącikiem twórczym. Stolik będzie musiał zmienić swoje miejsce. Pod koniec tego tygodnia kupujemy łóżeczko dla …

Modlitwa aniołka (7)

Na kanwie z aniołkiem przybyło trochę nowych krzyżyków.


W trakcie wyszywania skończyło mi się kilka kolorów. Okazało się jeszcze, że w trakcie wcześniejszych zakupów nie wzięłam wszystkich potrzebnych odcieni do obrazka. Jak tylko uzupełnię braki to na pewno szybciej mi pójdzie wyszywanie.

*** odpowiedzi na komentarze:
elelia - Pogoda w tym roku popsuła plany hodowlane :)
Ewa Staniec - Januszek - Mały ma się urodzić w okolicach świąt. Niech posiedzi do początku grudnia przynajmniej :)

Spacerkiem po ogródku

Jesień przywitała nas piękną, słoneczną pogodą.
W ogródku kwitną ostatnie kwiaty.







Z ogródka już pozabieraliśmy dynię, cukinię, buraczki, marchewkę.
Moja eksperymentalna hodowla arbuza skończyła się niepowodzeniem. Arbuz zamiast dojrzeć to się zepsuł. Jak będę miała kiedyś szklarnię to spróbuję jeszcze raz.
W kwietniu wysiałam truskawki. Mam 3 małe sadzonki. Oby przetrwały zimę. Zasadziłam je w miejscu, gdzie nie ma dużego wiatru. Wiosną zmienię im miejsce :)

*** odpowiedzi na komentarze:
Iwona - czas bardzo szybko nam zleciał. Jeszcze niedawno mówiłam J., że zostanie ojcem a za kilka tygodni maluch pojawi się na świecie :)
Krysia, Ewa Staniec - Januszek - mam nadzieję, że za bardzo mu się do nas nie śpieszy, niech jeszcze trochę poczeka :) jeszcze dużo spraw mamy do pozałatwiania
Wiga - jak będę miała okazję to na pewno spróbuję