Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Pracownia moich marzeń

Chyba nie ma rękodzielniczki, która nie marzy o swojej pracowni.
Przez jakiś czas miałam w pokoju stolik przy którym tworzyłam. Rok temu, gdy dowiedziałam się, że w moim życiu pojawi się maleńki człowieczek musiałam wszystko pozmieniać. Stolik schowałam na strych a wszystkie materiały pochowałam do kartoników lub znalazłam dla nich miejsce na półce.
Obrazki wyszywam najczęściej siedząc w łóżku lub na ławce w ogródku (jeżeli pogoda na to pozwala).
Marzy mi się miejsce, w którym będę mogła spokojnie tworzyć. Chciałabym mieć miejsce na maszynę, dużo półek, szafek oraz stół i wygodny fotel na którym będę wyszywać.
Na razie zbieram inspiracje. Kiedyś je wykorzystam :)

źródło
źródło
źródło

Pingwin z kulą śnieżną

Dzisiaj kolejny pingwinek z salu Pingwiny na lodzie. Kolory dobrałam samodzielnie :)

Zanim kupisz psa...

Co kilka tygodni w mediach pojawia się informacja o kolejnej zlikwidowanej pseudohodowli.
Świat obiegają wtedy zdjęcia brudnych, chorych zwierząt trzymanych w strasznych warunkach. W ten sposób wytworzył się obraz pseudohodowli.
Większość moich znajomych uważa, że jeżeli w domu, z którego chcą wziąć pieska jest czysto, właściciele opowiadają o swojej miłości do zwierząt to wszystko jest w porządku. Kilka lat temu tak się nacięłam.
Od dzieciństwa marzyłam o yorku. Pewnie nie ma osoby, która nie kojarzy psów rasy Yorkshire Terrier. Przez kilka lat zbierałam na mojego czworonożnego pupila. Zbierałam puszki, makulaturę i oddawałam do skupu. Każdy grosz odkładałam do skarbonki. Pewnego dnia moje marzenie się spełniło. W gazecie znalazłam ogłoszenie o yorkach. Pojechałam razem z rodzicami po naszego nowego domownika. Pani od której kupiłam szczeniaczka opowiedziała mi jak mam się nim zajmować, jak lubi się bawić itp. Pokazała mi rodziców suczki. W domu miała 4 dorosłe yorki. Wszystkie wyglą…

Podsumowanie kwietnia

Po bardzo stresującym i burzliwym marcu kwiecień powitałam z ulgą (rozstania nie należą do przyjemnych zdarzeń w życiu). Na szczęście był bardzo spokojny.
1. Ochrzciłam swojego synka - dla mnie najważniejsze wydarzenie z poprzedniego miesiąca. Bardzo czekałam na uroczystość. Było to dla mnie duże przeżycie. Z pomocą mamy przygotowałam przyjęcie. Zrobiłam tort (teraz zastanawiam się jaki zrobić na roczek).
2. Otrzymałam paczkę w ramach zabawy podaj dalej od Karoliny i ogłosiłam zabawę na swoim blogu.
3. Dostałam nagrodę, którą wygrałam w candy u Kasi.
4. Rozszerzyłam dietę mojemu synkowi i nauczyłam jeść go łyżeczką (na razie ja mu podaję jedzenie).
4. Wyszyłam dwie zawieszki i skończyłam kolejny pasek w samplerze. Zawieszki oraz postępy w samplerze będzie można podziwiać w maju.
5. Zmieniłam wygląd bloga i zaplanowałam nowe cykle wpisów. Mam nadzieję, że synek będzie współpracował i uda mi się napisać kilka artykułów.
6. Umieściłam na blogu reklamy.
7. Przeczytałam jedną książkę. To c…

Serce w sówki

Kiedy zobaczyłam to serce od razu postanowiłam je wyszyć. Kolory mulin dobierałam sama. Serduszko dołączy do tego już wyszytego i razem poczekają na pozostałe. Z tej serii jest 7 serc. Zamierzam wyszyć je wszystkie. Później podzielę się nimi z mamą i siostrą. 

***odpowiedzi na komentarze: Anielique - u mnie w mieście na giełdzie od kilku lat już nie kupi się psa. Jak kupowaliśmy Sonię to nie słyszałam o czymś takim jak pseudohodowla. Dobrze, że teraz problem jest nagłaśniany. Atelier Marysi - Cztery rozstania z psiakami już przeżyłam. Każde z nich było bardzo trudne. Najbardziej jest mi żal, że nie ma już z nami mojej terrierki. Byłam do niej bardzo przywiązana.  Marta - Moje psiaki są o siebie zazdrosne i trzeba je godzić. Wszystkie są po kastracji i jest u nas spokojnie. W innym przypadku pewnie by nam dom rozniosły. 

Moje zwierzęta

Dzisiaj przedstawię Wam moje psiaki.
Sonia - Najstarsza z naszej psiej rodziny. Ma ponad 14 lat. Sama nas sobie wybrała. Pewnego dnia jak poszliśmy na giełdę to przechodziliśmy obok hodowców psów. Tydzień wcześniej straciliśmy naszego psiaka i nie zamierzaliśmy kupować nowego. Stwierdziliśmy, że pooglądamy szczeniaki i pójdziemy dalej. Sonia jak nas zobaczyła to uciekła z kartonika w którym siedziała, podbiegła do mojego taty i brata. Mój brat wziął ją na ręce i poszli z tatą ją oddać. Ja z moją siostrą i mamą poszłyśmy dalej. Po dłuższym czasie tata z bratem doszli do nas. Okazało się, że ją kupili. Do dzisiaj żartujemy, że była zdesperowana i stwierdziła, że u nas będzie jej się dobrze mieszkało. Sonia lubi spędzać czas w swoim towarzystwie. Lubi wygrzewać się na słońcu. Opiekuje się dwoma pozostałymi psami, które mamy. Teraz najwięcej czasu spędza w domu. Nawet jak jest ładna pogoda to wychodzi tylko na chwilę. Dawniej jak tylko zobaczyła, że świeci słońce to spędzała w ogrodzie pr…

serce z kwiatkami

Przed narodzinami mojego synka bardzo lubiłam wyszywać duże i skomplikowane obrazy. Mój maluszek jest bardzo towarzyski i nie mogę sobie teraz pozwolić na coś dużego. Dzięki temu doceniłam małe obrazki. W trakcie jednego ze spacerów wyszyłam serce z kwiatkami. Planuję zrobić z niego zawieszkę na choinkę. 

Zostało jeszcze jedno miejsce na podaj dalej. Jeśli ktoś chce to może się zapisać pod poprzednim postem. Annę Maksymiuk proszę o kontakt mailowy (adres jest w bocznym pasku bloga). Miłego dnia :)

Podaj dalej

Jakiś czas temu zapisałam się na podaj dalej u Karoliny. Kilka dni temu dotarła do mnie przesyłka od niej.

W środku były kanwy, nożyczki, muliny, igielnik, wstążki, oraz słodkości.
Pierwsze dwie osoby, które się zgłoszą pod tym postem dostaną ode mnie upominek w ciągu roku i mają obowiązek ogłosić zabawę u siebie na blogu.
Proszę o podawanie polskich adresów (ze względów finansowych nie wysyłam paczek za granicę).
***odpowiedzi na komentarze:
MarzenkaMarzenka - Misie to takie łasuchy, że na babeczki na pewno też się skuszą ;)
raeszka - mam nadzieję, że w końcu będzie ładniejsza pogoda. Ostatnio ciągle tylko wieje i pada. Z maluszkiem polujemy na chwile bez deszczu ;)

Pozdrawiam i bardzo dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem :)

Miś z babeczką

Święta minęły mi bardzo szybko. Z maluszkiem odwiedziłam rodzinę. Było to nasze pierwsze wyjście z domu. Oboje jesteśmy zadowoleni.  Dzisiaj pokażę misia z babeczką. Misia zaczęłam wyszywać jeszcze w zeszłym roku. Na kontury musiał bardzo długo czekać.  Planuję zrobić z niego zawieszkę na choinkę. 

Wesołych Świąt!

Pisanki skradły słońcu kilka złotych promieni, teraz ich jasny blask niech Wasz dom rozpromieni. Niech nadchodzące święta wielkanocne przyniosą pogodę ducha,wiele szczęścia i radości…
***odpowiedzi na komentarze: Anita M. - My po zimie jesteśmy bardzo spragnieni słońca i ciepłych dni :) Aż żal do domu wracać.   Krysia - Teraz jest dużo ładnych zabawek dla takich maluszków, które je na chwilę zajmą. Miłosz coraz częściej się nimi bawi a ja mam czas na domowe obowiązki ;)

chwalę się :)

Jakiś czas temu uśmiechnęło się do mnie szczęście podczas losowania w wiosennym candy u Kasi.
W poniedziałek zawitał do mnie listonosz z przesyłką.


Dostałam śliczną kartkę, pisanki na patyczkach, nożyczki (takie o jakich marzyłam), zestaw do wyszywania (mam ochotę od razu go zacząć, ale postanowiłam skończyć przynajmniej jeden zaczęty obrazek), kilka motków muliny oraz kanwę szarą, żółtą i niebieską, a na osłodę czekoladę.
Bardzo Kasi dziękuję za nagrodę. Jestem nią zachwycona :)

U mnie i mojego synka bardzo dużo się dzieje :) W niedzielę mieliśmy wyjątkowy dzień. Miłosz miał chrzest. Byłam nim bardzo przejęta :) Robótkowo nic się nie działo, ponieważ przygotowywałam przyjęcie z tej okazji. W poniedziałek z małym zaczęliśmy korzystać z ładnej pogody i prawie cały dzień spędzamy w ogrodzie. Jak synek śpi to wyszywam :)



Co lubię wiosną?

W rankingu pór roku wiosna wygrywa u mnie z pozostałymi.
Oto moja lista za co ją lubię:
1. przyroda budzi się do życia - zaczynają kwitnąć kwiaty, robi się zielono

2. przylatują bociany - od kilku lat na sąsiedniej działce jest bocianie gniazdo. Każdego roku pod koniec zimy z niecierpliwością czekam na powrót bocianów ;)
3. robi się coraz cieplej

Twisted Band Sampler (8)

Na początku chciałam wszystkim bardzo podziękować za gratulacje. Bardzo cieszę się, że egzamin mam już za sobą.  Dzisiaj zaprezentuję kolejną odsłonę samplera. Skończyłam wyszywać kolejny odcień zielonego.


Pingwin z wiankiem

Na początku chciałabym podziękować wszystkim osobom, które trzymały za mnie kciuki.
Tydzień temu obroniłam swoją pracę magisterską. Z jednej strony trochę szkoda, że studia już skończyłam. Egzaminy jednak były dla mnie zbyt stresujące i cieszę się, że mam ten etap już za sobą.
Teraz mam więcej czasu dla swojego synka i odrobinę czasu na krzyżyki.
Dzisiaj pokażę Wam pierwszego pingwinka z salu u Eleny. Zaczęłam go wyszywać w styczniu. Cały luty przeleżał ze względu na obronę i dopiero teraz wyszyłam mu kontury. Zrobiłam swoją wersję kolorystyczną pingwinka. Wybrałam kolory mulin, które mi się kończą. W ten sposób zyskam miejsce na nowe motki :)
Po wyszyciu wszystkich pingwinków chcę się nimi podzielić z moją siostrą, mamą i babcią (każda dostanie jednego a reszta będzie na moją choinkę). Trochę będzie żal mi się z nimi rozstać, ale wybieram zawsze takie wzory, które bardzo mi się podobają.


Twisted Band Sampler (7)

Na kanwie z samplerem pojawiły się zielone krzyżyki.


Obecnie przygotowuję się do obrony. Jak się uda to od 1 marca będę miała tytuł magistra. Bardzo się boję tej obrony.

candy w krzyżykowym szaleństwie :)

Witajcie
Jakieś paskudne choróbsko mnie dorwało. Przez 3 dni nie miałam kompletnie siły, żeby wstać z łóżka. Teraz poczułam się trochę lepiej i korzystając z wolnej chwili zgłosiłam się na zabawę u Kasi w krzyżykowym szaleństwie.
Kasia zadała 3 pytania:
 - Na jakiej kanwie najchętniej wyszywasz? biała kanwa,14 ct 
    - Jaką muliną najchętniej? Ariadna
    - Jakimi technikami oprócz haftu się zajmujesz? obecnie cały mój wolny czas pochłania haft krzyżykowy
***odpowiedzi na pytania:
violka - tulipany mam zaczęte, trochę szkoda mi je zostawiać i efekt końcowy podoba mi się; jeszcze zobaczę jak mi się z czasem poukłada
Agneta - powodzenia w realizacji planów

Moja lista marzeń 2017 - plany zakupowe

Dzisiaj przedstawię listę moich planów zakupowych na 2017 rok.

1. szczotka Tangle Teezer - od lat szukam idealnej szczotki do moich bardzo gęstych włosów. Mam nadzieję, że ta spełni swoje zadanie :)


2. pościel - po dorobieniu się męża czas na pościel dla 2 osób ;) W wyborze pościeli jestem bardzo wybredna, koniecznie musi być bawełniana, idealna na ciepłe dni. Pościel z polaru już mam i jestem z niej bardzo zadowolona.

3. sztyblety - z moją dużą nogą trudno wybrać jakieś pasujące buty, chyba jedyne zakupy, które psują mi humor to zakup butów (rozmiar 44 mówi sam za siebie).


4. letnia sukienka - cały czas szukam tej idealnej, musi być lekka i długa

5. wygodny fotel - z myślą o wyszywaniu, ten ze zdjęcia wypatrzyłam w Ikei

6. łóżko - po wielu latach spania na rozkładanej kanapie chciałabym w końcu mieć takie łóżko (z dużą ilością miejsca do rozwalania się ;). Mąż kiedyś się pochwalił, że umie takie zrobić, trzymam go za słowo :)

7. nożyczki hafciarskie - moje małe marzenie odkładane już…

Sal w ciemno - grudzień

Z małym poślizgiem publikuję mój wyszyty obrazek w ramach zabawy Sal w ciemno.
W grudniu do wyboru były dwa obrazki : choinka i Święta Rodzina. Zdecydowałam się na wzór ze Świętą Rodziną. Do wyszycia go samodzielnie dobrałam mulinę. Wzięłam ze swoich zbiorów kolory bardzo podobne do tych ze schematu.


Bardzo długo zastanawiałam się co zrobię z tym obrazkiem. Wymyśliłam zawieszkę na choinkę.

candy u Kasi

Moja imienniczka organizuje candy:

Twisted Band Sampler (6)

Wyszyłam ostatni odcień fioletu. Teraz czas na zielone :) Sampler z każdym krzyżykiem zachwyca mnie coraz bardziej. 

Lista rzeczy do zrobienia w 2017 i podsumowanie salu choinka 2016

Witajcie w nowym roku.
Życzę Wam, żeby był pełny szczęścia,
czasu na robótki
oraz chwil spędzonych z najbliższymi.

Pierwszy raz od dłuższego czasu zrobiłam listę z postanowieniami noworocznymi. Część z nich jest hafciarska :)
1. Obronić pracę magisterską
2. Pojechać na wakacje z synkiem
3. Znaleźć pracę zdalną
4. wyszyć wszystkie obrazki z salu w ciemno
5. skończyć przynajmniej jeden obraz z hafciarskiej listy życzeń
6. wyszyć pingwinki z salu

Dzisiaj jeszcze podsumuję zabawę choinka 2016. Na samym początku chciałam wyszyć w każdym miesiącu przynajmniej jedną zawieszkę na choinkę. Marzy mi się choinka z samymi rękodzielniczymi ozdobami. W tym roku mam kilka ozdób więcej :)


W grudniu kończyłam wyszywać 5 misiów w czapeczkach oraz konika na biegunach. Jednego misia i konika podkleiłam filcem. Zawieszki całkowicie skończę trochę później (muszę odnaleźć filc, który gdzieś schowałam). Dzięki zabawie znalazłam pełno ciekawych schematów na ozdoby choinkowe. Teraz trzeba tylko je wyszyć, żeby…