Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie kwietnia

Po bardzo stresującym i burzliwym marcu kwiecień powitałam z ulgą (rozstania nie należą do przyjemnych zdarzeń w życiu). Na szczęście był bardzo spokojny.
1. Ochrzciłam swojego synka - dla mnie najważniejsze wydarzenie z poprzedniego miesiąca. Bardzo czekałam na uroczystość. Było to dla mnie duże przeżycie. Z pomocą mamy przygotowałam przyjęcie. Zrobiłam tort (teraz zastanawiam się jaki zrobić na roczek).
2. Otrzymałam paczkę w ramach zabawy podaj dalej od Karoliny i ogłosiłam zabawę na swoim blogu.
3. Dostałam nagrodę, którą wygrałam w candy u Kasi.
4. Rozszerzyłam dietę mojemu synkowi i nauczyłam jeść go łyżeczką (na razie ja mu podaję jedzenie).
4. Wyszyłam dwie zawieszki i skończyłam kolejny pasek w samplerze. Zawieszki oraz postępy w samplerze będzie można podziwiać w maju.
5. Zmieniłam wygląd bloga i zaplanowałam nowe cykle wpisów. Mam nadzieję, że synek będzie współpracował i uda mi się napisać kilka artykułów.
6. Umieściłam na blogu reklamy.
7. Przeczytałam jedną książkę. To chyba mój największy wyczyn. Od listopada nie miałam siły, żeby cokolwiek przeczytać. Jak miałam trochę wolnego czasu to przysypiałam na siedząco. Mojemu synkowi w ciągu tych kilku miesięcy przeczytałam dwie książki, ale ich nie liczę.


Ciekawa jestem co mi przyniesie maj :) A co u Was ciekawego się działo w kwietniu?

***odpowiedzi na komentarze:

Anielique - zainspirowałaś mnie do stworzenia postu. Opiszę w nim pewną historię po której kilka osób może się zastanowi zanim kupi psa.
Kramik Magdy - serduszka wyszywam na kanwie z tkaniny. Będę je podklejać filcem.

Komentarze

  1. Świetna myśl z wypisywaniem tego co uda nam się zrobić. Może i ja tak będę robić hmm ;) Wszystkiego najlepszego dla synka z okazji tak ważnego wydarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się takie pisanie tego co zostało zrobione, myślę że to zdecydowanie lepiej motywuje, świetny pomysł, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne podsumowanie :) a chrzciny to faktycznie bardzo ważne przezycie... ja na uroczystości mojego synka nie mogłam powstrzymać łez :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chrzciny to prawdziwe wydarzenie :) Super, że tyle udało Ci się zrobić w kwietniu :) Życzę, żeby maj był przyjazny i owocny :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :)

Popularne posty z tego bloga

Wiosenne zawieszki - recenzja dla Kokardki

Kilka tygodni temu dostałam od Kokardki do przetestowania zestaw z zawieszkami wiosennymi. Wyszyłam 3 z 4 zawieszek.
Zestaw zawierał posortowaną mulinę, czarno - biały wzór, kanwę plastikową oraz igłę.

plusy zestawu:

+ czytelny schemat;
+ obrazki po wyszyciu są bardzo ładne;
+ mulina bardzo dobrej jakości;
+ mulina posortowana;
+ cena zestawu nie jest zbyt wysoka (29.90 za zestaw z muliną);

minusy zestawu:

- brak czytelnej instrukcji wyszywania;
- brak numeracji muliny;
- niewystarczająca ilość potrzebnej muliny (zabrakło jednego koloru);
- igła wbita w kanwę (ciężko było mi ją wyjąć);
- igła była zbyt gruba (musiałam wymienić ją na cieńszą);


Pierwszy raz wyszywałam na plastikowej kanwie. Największą trudność sprawiło mi wyszycie konturów. Na kanwie plastikowej trochę trudniej się je wyszywa. Trochę dłużej wyszywałam obrazki niż na tkaninie. Może przy większym doświadczeniu pójdzie mi szybciej.
Zestaw można kupić tutaj: klik.
Dziękuję bardzo Kokardce za możliwość przetestowania zestawu…

Fioletowa sówka

Na początku chciałam podziękować wszystkim za życzenia i gratulacje. Ja już jestem w domu od kilku dni. Maluszek nadal w szpitalu. Przez ten tydzień leczył zapalenie płuc i jelit. Dzisiaj już leżał w łóżeczku. Mam nadzieję, że już niedługo wróci do domu.  Dzisiaj pokażę sówkę, którą wyszyłam w ramach salu choinka 2016. Tym razem przetestowałam cieniowaną fioletową mulinę. Nie zdążyłam sówki wyciąć i podkleić filcem. 


Hafciarskie podsumowanie roku 2016

Na ten rok miałam bardzo ambitne plany hafciarskie. Ze względu na magisterkę oraz ciążę, która na początku bardzo dała mi popalić musiałam z części zrezygnować.

Z dużych obrazów skończyłam wyszywać

Margaretki z makami

Zakochanego misia

W tym roku wyszyłam też:
kilka zawieszek na choinkę







ptaszki na plastikowej kanwie