Przejdź do głównej zawartości

Wiosenne zawieszki - recenzja dla Kokardki

Kilka tygodni temu dostałam od Kokardki do przetestowania zestaw z zawieszkami wiosennymi. Wyszyłam 3 z 4 zawieszek.
Zestaw zawierał posortowaną mulinę, czarno - biały wzór, kanwę plastikową oraz igłę.

plusy zestawu:

+ czytelny schemat;
+ obrazki po wyszyciu są bardzo ładne;
+ mulina bardzo dobrej jakości;
+ mulina posortowana;
+ cena zestawu nie jest zbyt wysoka (29.90 za zestaw z muliną);

minusy zestawu:

- brak czytelnej instrukcji wyszywania;
- brak numeracji muliny;
- niewystarczająca ilość potrzebnej muliny (zabrakło jednego koloru);
- igła wbita w kanwę (ciężko było mi ją wyjąć);
- igła była zbyt gruba (musiałam wymienić ją na cieńszą);


Pierwszy raz wyszywałam na plastikowej kanwie. Największą trudność sprawiło mi wyszycie konturów. Na kanwie plastikowej trochę trudniej się je wyszywa. Trochę dłużej wyszywałam obrazki niż na tkaninie. Może przy większym doświadczeniu pójdzie mi szybciej.
Zestaw można kupić tutaj: klik.
Dziękuję bardzo Kokardce za możliwość przetestowania zestawu.
Uciekam wyszywać ostatni obrazek. Pozdrawiam :)

Komentarze

  1. Pięknie wyglądają Twoje zawieszki:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne ptaszki!
    Takie kolorowe, w sam raz na lato ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczności, piękne są te zawieszki a jakie mają wyraźne kolory. Aż Ci ich zazdroszczę :) Ja lubię haftować na plastikowej kanwie i myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Bo mi nawet kontury nie sprawiają różnicy, a rzekła bym nawet że chyba jest mi łatwiej niż na zwykłej materiałowej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteśmy na tym samym etapie. Mi również został do wyszycia ostatni obrazek :) Śliczne ozdoby Ci wyszły. miło na nie popatrzeć :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cała trójka śliczna. A czwarty haft też pewnie szybko zaprezentujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te hafciki!!! Ślicznie wyglądają!!!
    Muszę się przyznać...ja jeszcze na plastiku nie haftowałam i właściwie niedawno o takiej technice haftu się dowiedziałam...
    Pozdrawiam:)















































    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu! Prześliczne są te zawieszki, przepiękne kolory mają - Pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyszły rewelacyjnie! Ta sówka z wiankiem ,no przesłodka! Muszę w końcu kupić plastikową kanwę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! Bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne zawieszki. Gratuluję możliwości testowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawieszki śliczne :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też je wyszywałam, są super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Urocze są te obrazeczki :).

    Oj, ja już kilka lat nie haftowałam na plastikowej kanwie ...

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja pierwszy raz słyszę o plastikowej kanwie!! Może dlatego, że nie wyszywam :-) ale obrazki piękne, kolorowe, pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja pierwszy raz słyszę o plastikowej kanwie!! Może dlatego, że nie wyszywam :-) ale obrazki piękne, kolorowe, pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyszło elegancko!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten sam zestaw. Którego koloru Ci brakło? Mnie starczyło na wszystkie.

    Dużym minusem jak dla mnie jest nieczytelność konturów na schemacie. Mogliby je zrobić innym kolorem, bo linie konturów mieszają się z linią siatki (krateczek). Posiłkowałam się kolorową ilustracją dołączoną do zestawu

    OdpowiedzUsuń
  18. Jejku, jakie śliczne te zawieszki :) nawet nie wiedziałam, że są plastikowe kanwy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :)

Popularne posty z tego bloga

Fioletowa sówka

Na początku chciałam podziękować wszystkim za życzenia i gratulacje. Ja już jestem w domu od kilku dni. Maluszek nadal w szpitalu. Przez ten tydzień leczył zapalenie płuc i jelit. Dzisiaj już leżał w łóżeczku. Mam nadzieję, że już niedługo wróci do domu.  Dzisiaj pokażę sówkę, którą wyszyłam w ramach salu choinka 2016. Tym razem przetestowałam cieniowaną fioletową mulinę. Nie zdążyłam sówki wyciąć i podkleić filcem. 


Hafciarskie podsumowanie roku 2016

Na ten rok miałam bardzo ambitne plany hafciarskie. Ze względu na magisterkę oraz ciążę, która na początku bardzo dała mi popalić musiałam z części zrezygnować.

Z dużych obrazów skończyłam wyszywać

Margaretki z makami

Zakochanego misia

W tym roku wyszyłam też:
kilka zawieszek na choinkę







ptaszki na plastikowej kanwie