Przejdź do głównej zawartości

Miś z babeczką

Święta minęły mi bardzo szybko. Z maluszkiem odwiedziłam rodzinę. Było to nasze pierwsze wyjście z domu. Oboje jesteśmy zadowoleni.
 Dzisiaj pokażę misia z babeczką. Misia zaczęłam wyszywać jeszcze w zeszłym roku. Na kontury musiał bardzo długo czekać. 
Planuję zrobić z niego zawieszkę na choinkę. 


Komentarze

  1. Fajniutki :)

    mikaglo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodki misiaczek! Pięknie będzie zdobić choinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczy maluch, będzie świetną zawieszką:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu! Piękny misiaczek - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Miś od zawsze kojarzył mi się z miodkiem, a tu skucha:) Ale ta babeczka też jest bardzo twarzowa, więc na pewno będzie efektowna dekoracja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodziutki misiek. Wyszedł pięknie. Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że pogoda coraz bardziej będzie sprzyjać na Wasze wspólne spacery :).

    Misio z babeczką jest super :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te misie! Są przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wdzięczny hafcik. Będzie piękną ozdobą. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :)

Popularne posty z tego bloga

Wiosenne zawieszki - recenzja dla Kokardki

Kilka tygodni temu dostałam od Kokardki do przetestowania zestaw z zawieszkami wiosennymi. Wyszyłam 3 z 4 zawieszek.
Zestaw zawierał posortowaną mulinę, czarno - biały wzór, kanwę plastikową oraz igłę.

plusy zestawu:

+ czytelny schemat;
+ obrazki po wyszyciu są bardzo ładne;
+ mulina bardzo dobrej jakości;
+ mulina posortowana;
+ cena zestawu nie jest zbyt wysoka (29.90 za zestaw z muliną);

minusy zestawu:

- brak czytelnej instrukcji wyszywania;
- brak numeracji muliny;
- niewystarczająca ilość potrzebnej muliny (zabrakło jednego koloru);
- igła wbita w kanwę (ciężko było mi ją wyjąć);
- igła była zbyt gruba (musiałam wymienić ją na cieńszą);


Pierwszy raz wyszywałam na plastikowej kanwie. Największą trudność sprawiło mi wyszycie konturów. Na kanwie plastikowej trochę trudniej się je wyszywa. Trochę dłużej wyszywałam obrazki niż na tkaninie. Może przy większym doświadczeniu pójdzie mi szybciej.
Zestaw można kupić tutaj: klik.
Dziękuję bardzo Kokardce za możliwość przetestowania zestawu…

Fioletowa sówka

Na początku chciałam podziękować wszystkim za życzenia i gratulacje. Ja już jestem w domu od kilku dni. Maluszek nadal w szpitalu. Przez ten tydzień leczył zapalenie płuc i jelit. Dzisiaj już leżał w łóżeczku. Mam nadzieję, że już niedługo wróci do domu.  Dzisiaj pokażę sówkę, którą wyszyłam w ramach salu choinka 2016. Tym razem przetestowałam cieniowaną fioletową mulinę. Nie zdążyłam sówki wyciąć i podkleić filcem. 


Hafciarskie podsumowanie roku 2016

Na ten rok miałam bardzo ambitne plany hafciarskie. Ze względu na magisterkę oraz ciążę, która na początku bardzo dała mi popalić musiałam z części zrezygnować.

Z dużych obrazów skończyłam wyszywać

Margaretki z makami

Zakochanego misia

W tym roku wyszyłam też:
kilka zawieszek na choinkę







ptaszki na plastikowej kanwie