Przejdź do głównej zawartości

Moje zwierzęta

Dzisiaj przedstawię Wam moje psiaki.
Sonia - Najstarsza z naszej psiej rodziny. Ma ponad 14 lat. Sama nas sobie wybrała. Pewnego dnia jak poszliśmy na giełdę to przechodziliśmy obok hodowców psów. Tydzień wcześniej straciliśmy naszego psiaka i nie zamierzaliśmy kupować nowego. Stwierdziliśmy, że pooglądamy szczeniaki i pójdziemy dalej. Sonia jak nas zobaczyła to uciekła z kartonika w którym siedziała, podbiegła do mojego taty i brata. Mój brat wziął ją na ręce i poszli z tatą ją oddać. Ja z moją siostrą i mamą poszłyśmy dalej. Po dłuższym czasie tata z bratem doszli do nas. Okazało się, że ją kupili. Do dzisiaj żartujemy, że była zdesperowana i stwierdziła, że u nas będzie jej się dobrze mieszkało. Sonia lubi spędzać czas w swoim towarzystwie. Lubi wygrzewać się na słońcu. Opiekuje się dwoma pozostałymi psami, które mamy. Teraz najwięcej czasu spędza w domu. Nawet jak jest ładna pogoda to wychodzi tylko na chwilę. Dawniej jak tylko zobaczyła, że świeci słońce to spędzała w ogrodzie prawie cały dzień.
Na zdjęciu jest ze swoimi dziećmi. Jedno z nich zostało z nami. Dla pozostałej trójki znaleźliśmy dobre domy :)


Toudi - Jest mieszańcem jamnika. W tym roku skończy 9 lat. Mój tata dostał go od swojego znajomego. Toudi jest bardzo towarzyski. Bez niego nic się nie może odbyć. Razem z Pumpim rozrabiają a potem Toudi sprawia pozory niewinnego. Bardzo lubi jazdę samochodem i spacery. Nadal jest aktywny, ale już mniej niż kiedyś. Na zdjęciu ma 3 miesiące.


Pumpciak - Jest dzieckiem Soni. We wrześniu skończy 4 lata. Wielu znajomych chciało go wziąć do siebie, ale ostatecznie został u nas (każdy z nich rezygnował). Podobnie jak Toudi lubi towarzystwo człowieka i dużo rozrabia.



Komentarze

  1. Piękna psia rodzinka. Kiedyś mieliśmy jamnika Agifa. Był też rozrabiaką i bardzo lubił towarzystwo. Psy to członkowie naszych rodzin , zawsze rozstanie z nimi jest trudne. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu! Wspaniałe psinki , Ja bardzo lubię pieski - Pozdrawiam Cię Gorąco

    OdpowiedzUsuń
  3. Slicznie przedstawiłas Swoje zwierzeta. Widać, ze bardzo je kochasz. ja także mam trzy psiaki, tylko trochę wieksze:0
    Diekuje za wspólny spac er po moich włościach. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Psiaki są przesłodkie :) Na takich giełdach trzeba bardzo uważać, bo to ulubione miejsce pseudohodowli z którymi trzeba walczyć :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, ładna rodzinka. U mnie są dwa psy (w stanie wojny) i dwa koty. Szkoda tylko, że moje psióry nie potrafią się ze sobą pogodzić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne psinki:-) Ja mam dwa, tylko troszkę większe;-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne psiaki :) na zywo to nawet York mnie przeraza ale na fotach moge oglądać xd pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne psiaki - widać po ich pyszczkach, że są zadowolone:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajne psiaczki:)Widać, że je bardzo lubicie po takich miłych słowach, które o nich piszesz:) nasz Cosmo też nas sobie wybrał, tak długo skakał na inne psiaki i zwracał na siebie uwagę aż wzięłam go na ręce i w ten sposób jest z nami 8 lat:)pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :)

Popularne posty z tego bloga

Wiosenne zawieszki - recenzja dla Kokardki

Kilka tygodni temu dostałam od Kokardki do przetestowania zestaw z zawieszkami wiosennymi. Wyszyłam 3 z 4 zawieszek.
Zestaw zawierał posortowaną mulinę, czarno - biały wzór, kanwę plastikową oraz igłę.

plusy zestawu:

+ czytelny schemat;
+ obrazki po wyszyciu są bardzo ładne;
+ mulina bardzo dobrej jakości;
+ mulina posortowana;
+ cena zestawu nie jest zbyt wysoka (29.90 za zestaw z muliną);

minusy zestawu:

- brak czytelnej instrukcji wyszywania;
- brak numeracji muliny;
- niewystarczająca ilość potrzebnej muliny (zabrakło jednego koloru);
- igła wbita w kanwę (ciężko było mi ją wyjąć);
- igła była zbyt gruba (musiałam wymienić ją na cieńszą);


Pierwszy raz wyszywałam na plastikowej kanwie. Największą trudność sprawiło mi wyszycie konturów. Na kanwie plastikowej trochę trudniej się je wyszywa. Trochę dłużej wyszywałam obrazki niż na tkaninie. Może przy większym doświadczeniu pójdzie mi szybciej.
Zestaw można kupić tutaj: klik.
Dziękuję bardzo Kokardce za możliwość przetestowania zestawu…

Fioletowa sówka

Na początku chciałam podziękować wszystkim za życzenia i gratulacje. Ja już jestem w domu od kilku dni. Maluszek nadal w szpitalu. Przez ten tydzień leczył zapalenie płuc i jelit. Dzisiaj już leżał w łóżeczku. Mam nadzieję, że już niedługo wróci do domu.  Dzisiaj pokażę sówkę, którą wyszyłam w ramach salu choinka 2016. Tym razem przetestowałam cieniowaną fioletową mulinę. Nie zdążyłam sówki wyciąć i podkleić filcem. 


Hafciarskie podsumowanie roku 2016

Na ten rok miałam bardzo ambitne plany hafciarskie. Ze względu na magisterkę oraz ciążę, która na początku bardzo dała mi popalić musiałam z części zrezygnować.

Z dużych obrazów skończyłam wyszywać

Margaretki z makami

Zakochanego misia

W tym roku wyszyłam też:
kilka zawieszek na choinkę







ptaszki na plastikowej kanwie