Przejdź do głównej zawartości

serce z kwiatkami

Przed narodzinami mojego synka bardzo lubiłam wyszywać duże i skomplikowane obrazy. Mój maluszek jest bardzo towarzyski i nie mogę sobie teraz pozwolić na coś dużego. Dzięki temu doceniłam małe obrazki. W trakcie jednego ze spacerów wyszyłam serce z kwiatkami. Planuję zrobić z niego zawieszkę na choinkę. 


Zostało jeszcze jedno miejsce na podaj dalej. Jeśli ktoś chce to może się zapisać pod poprzednim postem.
Annę Maksymiuk proszę o kontakt mailowy (adres jest w bocznym pasku bloga).
Miłego dnia :)

Komentarze

  1. Kurczaczek zapomniałam. Już wysyłam. Śliczne serduszko. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny hafcik :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Maleńkie hafciki też mają swój urok :-)
    A z czasem będziesz mogła sobie pozwolić na większe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja doceniam małe hafciki odkąd zaczęłam je wykorzystywać do robienia kartek:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze serduszko! Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :)

Popularne posty z tego bloga

Wiosenne zawieszki - recenzja dla Kokardki

Kilka tygodni temu dostałam od Kokardki do przetestowania zestaw z zawieszkami wiosennymi. Wyszyłam 3 z 4 zawieszek.
Zestaw zawierał posortowaną mulinę, czarno - biały wzór, kanwę plastikową oraz igłę.

plusy zestawu:

+ czytelny schemat;
+ obrazki po wyszyciu są bardzo ładne;
+ mulina bardzo dobrej jakości;
+ mulina posortowana;
+ cena zestawu nie jest zbyt wysoka (29.90 za zestaw z muliną);

minusy zestawu:

- brak czytelnej instrukcji wyszywania;
- brak numeracji muliny;
- niewystarczająca ilość potrzebnej muliny (zabrakło jednego koloru);
- igła wbita w kanwę (ciężko było mi ją wyjąć);
- igła była zbyt gruba (musiałam wymienić ją na cieńszą);


Pierwszy raz wyszywałam na plastikowej kanwie. Największą trudność sprawiło mi wyszycie konturów. Na kanwie plastikowej trochę trudniej się je wyszywa. Trochę dłużej wyszywałam obrazki niż na tkaninie. Może przy większym doświadczeniu pójdzie mi szybciej.
Zestaw można kupić tutaj: klik.
Dziękuję bardzo Kokardce za możliwość przetestowania zestawu…

Fioletowa sówka

Na początku chciałam podziękować wszystkim za życzenia i gratulacje. Ja już jestem w domu od kilku dni. Maluszek nadal w szpitalu. Przez ten tydzień leczył zapalenie płuc i jelit. Dzisiaj już leżał w łóżeczku. Mam nadzieję, że już niedługo wróci do domu.  Dzisiaj pokażę sówkę, którą wyszyłam w ramach salu choinka 2016. Tym razem przetestowałam cieniowaną fioletową mulinę. Nie zdążyłam sówki wyciąć i podkleić filcem. 


Hafciarskie podsumowanie roku 2016

Na ten rok miałam bardzo ambitne plany hafciarskie. Ze względu na magisterkę oraz ciążę, która na początku bardzo dała mi popalić musiałam z części zrezygnować.

Z dużych obrazów skończyłam wyszywać

Margaretki z makami

Zakochanego misia

W tym roku wyszyłam też:
kilka zawieszek na choinkę







ptaszki na plastikowej kanwie