Moje kity wyprawkowe

Bardzo długo zastanawiałam się co będzie potrzebne dla mojego malucha. Wyprawkę kompletowałam bardzo długo. Nie wszystkie zakupy jednak dla nas były udane. Część rzeczy nie sprawdziła się u nas.


  • Bluzy z kapturem - Małe dzieci wyglądają w nich uroczo. Kupiłam mojemu synkowi kilka bluz z kapturem. Zimą jak był malutki kaptur często zastępował mu czapkę. Bluzy jednak nie są zbyt wygodne i bezpieczne. Szew odgniata się na główce a starszy maluch może się udusić (starsze dziecko może wpychać sobie kaptur do buzi lub się w niego zaplątać)
  • Śpiworek - Polecany był przez inne mamy jako najwygodniejszy do spania. U nas jednak nie zdał egzaminu. Miłoszowi kilka razy zaplątały się nóżki i drzemka kończyła się płaczem i zdenerwowaniem malucha. Kiedy chciałam małego wyjąć ze śpiworka musiałam odpinać bok i ramiączka śpiworka. Wygodniej jest nam z kołderką.
  • Sterylizator do butelek - Sterylizator odziedziczyliśmy po starszej kuzynce Miłosza. Korzystamy tylko z 2 butelek i nie warto jest mi go uruchamiać. Butelki wyparzam wodą gotowaną w czajniku. 
  • Laktator - Laktator miał mi pomóc przy ściąganiu mleka. Szybciej jednak szło mi ręczne ściąganie. 

***odpowiedzi na komentarze do wpisu Moje hity wyprawkowe:

Ewa Staniec - Januszek - Ja przy kompletowaniu wyprawki długo się zastanawiałam co będzie potrzebne. Zakupy zaczęłam od ubranek. Część rzeczy dla małego dostałam w prezencie.
Krysia - Po wielu latach już się zapomni co było potrzebne. Z moją mamą długo się zastanawiałyśmy ile czego kupić, żeby starczyło.

Bardzo dziękuję za komentarze pod postem z pingwinkiem. Cieszę się, że spodobał się Wam.
Miłego dnia :)

Komentarze

  1. W kompletowaniu rzeczy nigdy tak do konca nie jestesmy pewni :) Sa dzieci co spokojnie spia i w spiworkach :) To zalezy po prostu od dziecka :) Suuper takie posty dla przyszlych mam :) Warto wiedziec na co zwrocic uwage ,co potrzebne a co nie. A reszta i tak z czasem ,kazdym dniem wyjdzie co i jak bylo bardziej potrzebne :) Pozdrawiam Cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu! Nie zawsze uda nam się kupić odpowiednie rzeczy - Pozdrawiam Cię Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę w przyszłości jak najmniej niewypałów :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie sterylizator to najlepsza rzecz jaką miałam! Miałam sześć butelek, wieczorem tylko umyć, włożyć i gotowe :D Wszystko jednak zależy od indywidualnego podejścia :) Ale się cieszę, że już nie mam bobasa :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam nadzieję, że laktator sprawdzi się i będzie moim kompanem :) Jak będzie, zobaczymy za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :)