Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Hafciarskie podsumowanie roku 2016

Na ten rok miałam bardzo ambitne plany hafciarskie. Ze względu na magisterkę oraz ciążę, która na początku bardzo dała mi popalić musiałam z części zrezygnować.

Z dużych obrazów skończyłam wyszywać

Margaretki z makami

Zakochanego misia

W tym roku wyszyłam też:
kilka zawieszek na choinkę







ptaszki na plastikowej kanwie



Wesołych Świąt!

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia  życzę wszystkim dużo zdrowia,  szczęścia,  wielu chwil spędzonych w spokojnej, rodzinnej atmosferze. 

Twisted Band Sampler (5)

Do samplera dołączył kolejny odcień fioletu. Czas na krzyżyki bardzo mocno mi się skurczył.  Od kiedy Miłosz jest ze mną w domu to dni zaczęły bardzo szybko mi mijać. Na początku nie mogłam się z niczym wyrobić, śniadanie jadłam przez pół dnia na raty. Teraz jest już coraz lepiej. Powoli zaczynam wchodzić w nowy rytm dnia. 

*** odpowiedzi na komentarze:
Krysia - Maluch zachwyca mnie od samego początku każdym spojrzeniem, uśmiechem, śmiesznymi minkami :) Każdego dnia widać jak zmienia się jego zachowanie i jest coraz bardziej aktywny
Ewa Staniec - Januszek - to był najlepszy prezent mikołajkowy jaki dostałam w życiu :)

Twórcze Inspiracje 6/2016

Najnowszy numer Twórczych Inspiracji uważam za jeden z ciekawszych. Część projektów już się powtórzyła w poprzednich numerach. 

Najbardziej spodobała mi się sutaszowa choinka. W tym roku już nie zdążę jej zrobić, ale mam nadzieję, że za rok zawiśnie na mojej choince.

Bardzo podobają mi się obrazki ze skrzacikami.

Bardzo ładne są projekty na bombki ze śnieżynkami. 

Zachwyciły mnie pomysły na wyszywane kartki. Szkoda mi haftu na kartkę i chyba zrobię bombki z tymi obrazkami. 

***
Wczoraj miałam wyjątkowe Mikołajki. Mój synek został wypisany ze szpitala i jest już w domu. Powoli poznajemy swoje zwyczaje. Po tak długim czekaniu mam swoje dziecko przy sobie, bez ograniczeń czasowych i pytania o zgodę na wszystko co chcę zrobić przy maluchu.

***odpowiedzi na komentarze:

Marille - sampler będzie zdobił korytarz ;)

Twisted Band Sampler (4)

Na kanwę z samplerem wskoczyła mulina fioletowa. Bardzo szybko wyszywało mi się ten pasek :)


Z maluszkiem już coraz lepiej. Wszystko ładnie wyleczone. Antybiotyków już nie dostaje. Teraz jest obserwowany w kierunku wypisu. Już nie mogę się doczekać kiedy będzie w domu.

***odpowiedzi na komentarze:

Aga Chmurka - Niech mała siedzi u Ciebie jak najdłużej :)
karolina - Mi efekt  też się bardzo podoba. Szkoda, że nie mam więcej kolorów cieniowanej muliny.

Fioletowa sówka

Na początku chciałam podziękować wszystkim za życzenia i gratulacje. Ja już jestem w domu od kilku dni. Maluszek nadal w szpitalu. Przez ten tydzień leczył zapalenie płuc i jelit. Dzisiaj już leżał w łóżeczku. Mam nadzieję, że już niedługo wróci do domu.  Dzisiaj pokażę sówkę, którą wyszyłam w ramach salu choinka 2016. Tym razem przetestowałam cieniowaną fioletową mulinę. Nie zdążyłam sówki wyciąć i podkleić filcem. 


Nowe życie

Mój synek stwierdził że zrobi nam niespodziankę.
Bardzo mu się do nas spieszylo.
17.11.2016 o godzinie 3.15 po raz pierwszy usłyszałam płacz mojego dziecka.
Obecnie oboje jesteśmy w szpitalu i dochodzimy do siebie.
Maluszek musi wyleczyć zapalenie płuc oraz nabrać masy (waży 2570 gram).
Trzymajcie za nas kciuki

Twisted Band Sampler (3)

Skończyłam wyszywać ostatni niebieski pasek w samplerze. Teraz zacznę haftować odcienie fioletu. Z każdym postawionym krzyżykiem sampler podoba mi się coraz bardziej.  Czas na wyszywanie dzielę między sampler a ozdoby na choinkę. Strasznie wolno mi idzie. Co chwilę się mylę i muszę pruć.

Za ok. 34 dni maluszek już będzie z nami na świecie. Ciekawa jestem jak wygląda.
Zapowiada się z niego mały uparciuch (to akurat po rodzicach ;) Nie podobają mu się wizyty u lekarza. Zawsze się zakrywa, mocno wierci, obkopuje głowicę od usg. O zdjęciach z okresu ciąży możemy tylko pomarzyć.

*** odpowiedzi na komentarze:
elelia, Krysia  - Też uważam, że najlepsza jest praktyka :) najbardziej stresuję się tym, że niechcący mogę zrobić krzywdę takiej małej kruszynce.
Anita M. - Johnsona to raczej wezmę dla siebie do szpitala do kąpieli. Po przeczytaniu składu trochę boję się wykąpać nim dziecko.


Świąteczne candy u Kateriny

Warsztaty "Mamo to ja"

Kilkanaście dni temu razem z mężem wybraliśmy się na warsztaty Mamo to ja. W opiece nad malutkimi dziećmi nie mamy doświadczenia i stwierdziliśmy, że takie spotkanie jest idealne dla nas. Warsztaty trwały 3 godziny. Mój mąż uważnie słuchał a ja notowałam najważniejsze informacje przekazywane przez prowadzących (sporo ich było ;)
Na spotkaniu dowiedzieliśmy się o kąpieli i pielęgnacji dziecka, o rozszerzaniu diety, zapinaniu fotelika w samochodzie oraz o szczepieniach ochronnych.
Z mężem jesteśmy bardzo zadowoleni z warsztatów. Osoby prowadzące nie robiły nachalnej reklamy produktów sponsorów.
Na koniec każda z par dostała reklamówkę z ulotkami oraz próbkami produktów.


wkładki laktacyjne oraz żel do kąpieli dla maluszka


jedna pieluszka dla noworodka


bajka Gang wiewióra oraz przytulanka sensoryczna

Z mojej strony bardzo polecam warsztaty. Dowiedziałam się wielu przydatnych i ciekawych rzeczy. Niedługo będę mogła je sprawdzić w praktyce :)
Kilka dni temu promotorka zatwierdziła moją prac…

Hafciarska lista życzeń 2016/2017

Na początku razem z mężem chcielibyśmy podziękować wszystkim za życzenia :)

Ponad rok temu stworzyłam swoją hafciarską listę życzeń. Przez ten rok trochę się zmieniło. Doszły nowe obrazy, które chciałabym wyszyć. Po namyśle z jednego zrezygnowałam. Link do pierwszej listy: klik.

Obrazy do dokończenia:
1. Kwitnący sad

2. Modlitwa Aniołka 3. Twisted Band Sampler

HAED Przeglądając stronę tej firmy wpadło mi w oko kilka obrazów. Na razie zaprezentuję te na które w 100% jestem zdecydowana :) 1.
2. 
3. Gift of love
4. Ballerina Sisters
5. Her special place
Inne obrazy: Mam w planach wyszyć też fraktal
Wiosenny pejzaż
Obraz ze Świętą Rodziną
Maryja z dzieciątkiem


Oprócz tych dużych obrazów chcę jeszcze wyszyć zawieszki na choinkę (minimum 6 sztuk). Zapisałam się jeszcze na tajemniczy sal (do wyszycia będzie 12 obrazków).  Mam nadzieję, że chociaż część z moich planów zrealizuję. 
*** odpowiedzi na komentarze:
...z minionej epoki - ciałko sówki wyszywałam trochę na wyczucie, efekt mnie zachwyc…

Sówka w czapce

Kiedy zapisywałam się na sal choinka 2016 byłam pewna, że w ciągu roku uda mi się wyszyć 12 ozdób na choinkę. Niestety prace związane z magisterką trochę pokrzyżowały mi plany.  W tym miesiącu wyszyłam sówkę. Do wyszycia wykorzystałam mulinę cieniowaną oraz końcówki mulin. 

W piątek czeka mnie ważny dzień. Wychodzę za mąż :) Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i wpadek nie będzie. Teraz robimy przyjęcie kameralne tylko dla najbliższej rodziny. Na maj mamy zaplanowany ślub kościelny z weselem. 
*** odpowiedzi na komentarze:
Iwona - ja cały czas mam wrażenie, że w moich mulinach panuje bałagan ;)
raeszka - dziękuję :) lampa jest prezentem urodzinowym od mojej mamy :)
karolina - mi też się marzy pokój, mogłabym bardziej zaszaleć
Krysia - przy montowaniu łóżeczka zobaczymy czy stolik się zmieści
Anarietta - skończone obrazki trzymam w pudełku, kiedyś pokażę je na blogu

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze :)

Mój kącik twórczy

Dzisiaj zaproszę Was do kącika, w którym powstaje większość moich haftów (zdarza mi się też wyszywać w łóżku). Po remoncie w zeszłym roku ustawiłam mały stolik pod jednym ze skosów.


Trzymam na nim pudełka z mulinami, które są mi potrzebne do bieżących haftów. Pozostałe stoją na półce.


W jednym z pudełek mam przygotowane bobinki gotowe do nawijania i kartoniki z bobinkami do wycięcia.


W małym pudełku są końcówki mulin. Przeznaczam je do wyszycia małych obrazków oraz ozdób na choinkę.

W trakcie wyszywania najczęściej mam taki rozgardiasz ;)


Mulina, która czeka na swoją kolej. Pozostałe kolory trzymam w pudełkach po lodach (każde z pudełek jest podpisane nazwą obrazka, który chcę wyszyć. Układam w nich kolory potrzebne do danego projektu.)

Od takiej kolekcji mulin zaczynałam:


Nawet nie wiem kiedy moje zapasy się tak mocno rozrosły :)
Już niedługo będę musiała pożegnać się z moim kącikiem twórczym. Stolik będzie musiał zmienić swoje miejsce. Pod koniec tego tygodnia kupujemy łóżeczko dla …

Modlitwa aniołka (7)

Na kanwie z aniołkiem przybyło trochę nowych krzyżyków.


W trakcie wyszywania skończyło mi się kilka kolorów. Okazało się jeszcze, że w trakcie wcześniejszych zakupów nie wzięłam wszystkich potrzebnych odcieni do obrazka. Jak tylko uzupełnię braki to na pewno szybciej mi pójdzie wyszywanie.

*** odpowiedzi na komentarze:
elelia - Pogoda w tym roku popsuła plany hodowlane :)
Ewa Staniec - Januszek - Mały ma się urodzić w okolicach świąt. Niech posiedzi do początku grudnia przynajmniej :)

Spacerkiem po ogródku

Jesień przywitała nas piękną, słoneczną pogodą.
W ogródku kwitną ostatnie kwiaty.







Z ogródka już pozabieraliśmy dynię, cukinię, buraczki, marchewkę.
Moja eksperymentalna hodowla arbuza skończyła się niepowodzeniem. Arbuz zamiast dojrzeć to się zepsuł. Jak będę miała kiedyś szklarnię to spróbuję jeszcze raz.
W kwietniu wysiałam truskawki. Mam 3 małe sadzonki. Oby przetrwały zimę. Zasadziłam je w miejscu, gdzie nie ma dużego wiatru. Wiosną zmienię im miejsce :)

*** odpowiedzi na komentarze:
Iwona - czas bardzo szybko nam zleciał. Jeszcze niedawno mówiłam J., że zostanie ojcem a za kilka tygodni maluch pojawi się na świecie :)
Krysia, Ewa Staniec - Januszek - mam nadzieję, że za bardzo mu się do nas nie śpieszy, niech jeszcze trochę poczeka :) jeszcze dużo spraw mamy do pozałatwiania
Wiga - jak będę miała okazję to na pewno spróbuję

Co u mnie i naleśniki z gruszkami

Pracę magisterską oddałam do sprawdzenia. Teraz czekam na wskazówki od promotorki co muszę poprawić. Od kilku dni nadrabiam zaległości w wyszywaniu. Jak tylko będzie coś widać na kanwie to pochwalę się postępami.

Maluszek kopie coraz mocniej. Za kilka tygodni będzie już z nami. Szybko zleciało :)



Dzisiaj zaproszę Was na naleśniki z gruszkami :)

Do wykonania potrzebne są:
2 szklanki mleka
1 szklanka mąki
szczypta soli
1 jajko
3 średniej wielkości gruszki

Z mleka, soli, jajka i mąki przygotowujemy ciasto naleśnikowe. Obrane gruszki ścieramy na tarce o grubych oczkach. Potarte owoce dodajemy do ciasta i dokładnie mieszamy. Na rozgrzanej patelni smażymy naleśniki na złoty kolor.
Podajemy ze śmietaną :)
Smacznego

*** odpowiedzi na komentarze:
... z minionej epoki - jestem ciekawa Twojej ściereczki. Mam nadzieję, że szybko ją skończysz
Agnieszka Ka - bardzo mi miło :)
Anielique - ja tylko raz coś dla siebie znalazłam w gazetkach. Może jestem zbyt wybredna ;)